Be Compleat
Perfekcjonizm i jego niedoskonałe oblicze – część I

Perfekcjonizm i jego niedoskonałe oblicze – część I

Zespół Be Compleat

Motywacja

23.08.2017

Trudno oszacować, ile dokładnie perfekcjonistów jest wśród nas, ale obracając się w branży związanej z żywieniem czy sportem można mieć wrażenie, że perfekcjoniści są wszędzie. Pogoń za nienaganną prezencją, za idealnym ciałem, systemem żywieniowym, który sprawdzi się zawsze i wszędzie. Tylko czy to ma coś wspólnego z perfekcją?

Myśląc o perfekcjonizmie trudno w pierwszej chwili skojarzyć go z negatywnymi cechami osobowości. Sumienność, dokładność, pracowitość, ambicja – to zazwyczaj pierwsze, co przychodzi nam do głowy, gdy mowa o perfekcjonizmie. Problemem nie jest samo (współ)występowanie tych cech – problemem jest ich nasilenie, które urasta do ekstremum i zaczyna upośledzać codzienne funkcjonowanie. Sprawia, że obawiamy się najmniejszej porażki i żyjemy w ciągłym strachu przed byciem niewystarczająco dobrymi. Nadmierny samokrytycyzm, lęk przed oceną, brak spontaniczności, elastyczności i dystansu to cena, którą płaci się za dążenie do doskonałości.

Niniejszy artykuł podzieliłam na dwie części. W pierwszej postaram się przybliżyć Wam:

  • Jak postawa rodziców względem dziecka może wpłynąć na przejawianie tendencji perfekcjonistycznych w dorosłym życiu?
  • Gdzie przebiega granica między adaptacyjnym a nadmiernym perfekcjonizmem?
  • Jak ciągłe dążenie do doskonałości może wpłynąć na różne sfery życia?

Z kolejnej części będziecie zaś mogli dowiedzieć się:

  • W jaki sposób myśli perfekcjonista i co cechuje jego zachowanie?
  • Co można zrobić, by perfekcjonizm stał się mniej uciążliwy?

Zastanawiacie się czy tematyka perfekcjonizmu powinna Was zainteresować? Przeczytajcie poniższe stwierdzenia. Jeśli myślicie – „To o mnie”, ten artykuł może okazać się dla Was w pomocny.

  1. Gdy popełnię błąd, stale go rozpamiętuję i obwiniam się.
  2. Rzadko jestem z siebie zadowolony.
  3. Często myślę, że mogłem zrobić coś lepiej.
  4. Gdyby nie istniał ostateczny termin realizacji zadania, wprowadzałbym poprawki bez końca.
  5. Trudno mi prosić o pomoc innych i delegować obowiązki.
  6. Ważne jest dla mnie, co inni myślą i jak mnie oceniają.
  7. Wciąż porównuję się z innymi.

„CZYM SKORUPKA ZA MŁODU…”

Styl wychowawczy odgrywa znaczącą rolę, jak idzie o wypracowanie racjonalnego podejścia do osiągania wyznaczanych celów w dorosłym życiu. Zdarza się, że tendencja do perfekcjonizmu jest efektem modelowania zachowań w domu rodzinnym, często przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Kiedy od małego słyszysz „Dlaczego ze sprawdzianu 4, a nie 5?” lub „Jaką ocenę dostali inni?”, w dorosłym życiu wyjście poza utrwalone schematy myślowe może okazać się trudne. Rodzice pragnący zarządzać rozwojem dziecka, nie uwzględniając przy tym jego wieku, predyspozycji i zainteresowań powinni mieć świadomość konsekwencji takich metod wychowawczych. Dlatego też chciałabym zaapelować do wszystkich rodziców – nie traktujcie swoich dzieci jak projekt. Zamiast tego:

  • Pozwólcie cieszyć się dzieciom procesem dochodzenia do celu, nie nastawiajcie ich na rezultaty. Zauważajcie starania, wytrwałość dziecka i odporność na nieudane próby. W ten sposób będzie miało poczucie, że niezależnie od efektów, liczy się również trud, jaki włożyło, by znaleźć się w danym miejscu. Akcentowanie wysiłku daje dziecku zmienną, którą może kontrolować, dzięki czemu widzi, że ma wpływ na własny sukces. Akcentowanie inteligencji może skutkować biernością, bo przecież „Tak już mam” i nic tego nie zmieni.
  • Nie wymagajcie, by Wasze dzieci za wszelką cenę były „jakieś”. Miejcie realne oczekiwania – na miarę ich możliwości i talentów. Postrzeganie dziecka jako bardziej uzdolnionego czy inteligentnego niż jest w rzeczywistości nie pozwala mu budować własnej tożsamości, samodzielnie myśleć i być kreatywnym. Co za tym idzie – zachowawcze działanie pod czyjeś dyktando zmniejsza prawdopodobieństwo popełnienia błędu i wyciągnięcia z niego własnej lekcji.
  • Nauczcie dziecko, że niepowodzenia są nieuniknione i pokażcie, jak sobie z nim radzić. Nie wyręczajcie go w trudnych momentach – dzięki temu będą wiedziało jak radzić sobie ze stresem i trudnymi emocjami w dorosłości.
  • Nie krytykujcie nadmiernie i nie porównujcie swoich dzieci do innych. Taki wzorzec postępowania może działać jak samospełniająca się przepowiednia. Aktywność dziecka może zostać zahamowana, przez co nabierze ono przeświadczenia o własnej bezradności.

POZYTYWNY vs NEGATYWNY PERFEKCJONIZM

W przypadku większości osób doza perfekcjonizmu nie odbija się negatywnie na sposobie postrzegania siebie, życiu zawodowym czy relacjach międzyludzkich. Perfekcjonizm może stanowić problem, gdy zaczynasz posługiwać się podwójnymi standardami. Kiedy oceniasz efekty swojej pracy według kryteriów charakterystycznych wyłącznie dla Ciebie. Niezależnie jak długo nad czymś pracujesz, osiągnięty efekt przynosi tylko chwilową satysfakcję. Charakterystyczna dla perfekcjonisty jest atrybucja zewnętrzna w kontekście własnych osiągnięć. Oznacza to, że dewaluuje on swoje zasługi, a sukces przypisuje czynnikom warunkowanym okolicznościami – szczęściu czy niskiemu poziomowi trudności zadania. Odwrotnie sprawa ma się w przypadku porażki. Perfekcjonista nie dopuszcza możliwości popełnienia błędu, a jeśli ma on miejsce, dugo rozpamiętuje i analizuje, jak można było tego uniknąć. Każde zadanie traktuje jako sprawdzian poczucia własnej wartości poprzedzony frustracją i lękiem przed porażką. Dezadaptacyjny perfekcjonizm może znaleźć swoje miejsce w konceptualizacji zaburzeń obsesyjno – kompulsywnych, zaburzeń objadania czy też depresji.

Poniżej zamieszczam zestawienie, które pomoże Wam zrozumieć różnice między pozytywnym a negatywnym perfekcjonizmem.

PERFEKCJONIZM POZYTYWNY PERFEKCJONIZM NEGATYWNY
Ustanawianie wysokich celów, ale w granicach własnych możliwości. Ustanawianie celów niemożliwych do realizacji, czasem irracjonalnych.
Radość sprawia zarówno dochodzenie do celu jak i jego osiągnięcie. Satysfakcja z wyniku „najlepszego z możliwych”. Satysfakcja jedynie z najlepszego wyniku, niezależnie od ilości włożonego wysiłku.
Szybkie podnoszenie się po porażce. Tendencje do stanów depresyjnych w obliczu porażki.
Utrzymywanie lęku na poziomie, który nie wpływa na skuteczność w działaniu. Doświadczanie strachu przed porażką i brakiem aprobaty oraz lęku przed odrzuceniem.
Postrzeganie pomyłek jako okazji do uczenia się i rozwoju. Postrzeganie pomyłek jako dowodu na bycie bezwartościowym.
Oddzielanie krytyki własnego działania od krytyki własnej osoby. Krytyka własnego działania traktowana jest personalnie.

PERFEKCJA W ŻYCIU

Nakreśliłam Wam obraz perfekcjonizmu zorientowanego na siebie (self-oriented), kiedy to osoba dąży do maksymalnie dobrego wykonania zadania.  Perfekcjonizm może przybrać także inne oblicze, gdy potrzeba najwyższych standardów jest projektowana na otoczenie. Mowa tu o perfekcjonizmie zorientowanym na innych (other – oriented). Dobrym przykładem może być przełożony, który ma wygórowane oczekiwania względem swoich pracowników. Perfekcjonista na wysokim stanowisku:

Negatywnie wpływa na atmosferę w pracy.

Zespół pracuje pod presją osiągania coraz lepszych wyników, co może skutkować rywalizacją między współpracownikami oraz niepotrzebnymi napięciami ze szkodą dla efektywności firmy.

Nie potrafi skutecznie motywować pracowników.

Rzadko chwali pracowników, łatwo znajduje zastrzeżenia do ich pracy, które tak naprawdę są mało znaczące. Dokonuje porównań między pracownikami. W rezultacie przestają oni przychodzić do niego z problemami.

Przeciwdziała kreatywności.

Nie toleruje odmienności w poglądach. Nie może zaakceptować faktu, że ktoś nie podziela jego opinii. W efekcie pracownicy nie czują przyzwolenia na twórcze myślenie, ograniczają się do wykonywania podstawowych obowiązków, nie angażują się w pracę, trudno o innowacyjność.

Nie dba o zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym.

Szef – perfekcjonista nie bierze pod uwagę konieczności odpoczynku – urlop jest dla niego marnowaniem czasu. Ma trudność z delegowaniem zadań ponieważ nie wierzy, że inni są w stanie wykonać zadanie tak dobrze jak on. Może to zostać odebrane przez pracowników jako brak zaufania i kwestionowanie ich kompetencji.

Mam nadzieję, że choć trochę pokazałam Wam jak wielowymiarowy jest problem perfekcjonizmu. Odnoszę wrażenie, że w dzisiejszych czasach media społecznościowe spłyciły to zagadnienie do aspektów związanych głównie z fizycznością i stylem życia. Tymczasem problem sięga znacznie głębiej. Jakie przekonania leżą u jego źródła, co napędza błędne koło perfekcjonizmu i jak je przerwać – o tym w kolejnej części artykułu.

Udostępnij

Używamy ciasteczek - korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.