Be Compleat
10 najczęstszych błędów w żywieniu małych dzieci

10 najczęstszych błędów w żywieniu małych dzieci

Zespół Be Compleat

Dieta i styl życia

30.05.2019

Kształtowanie nawyków żywieniowych dziecka zaczyna się już w łonie matki, dlatego między innymi w poprzednim artykule pisaliśmy o tym, jak istotna jest dobrze zbilansowana dieta w trakcie ciąży. Już w brzuchu matki, dziecko zaczyna się przyzwyczajać do pewnych smaków. 

Słyszeliście kiedykolwiek o programowaniu żywieniowym? 

Pierwsze trzy lata w życiu dziecka jest kluczowe, jeśli chodzi przygotowanie organizmu i zbudowanie właściwych nawyków żywieniowych. W tym czasie organizm dziecka jest szczególnie wrażliwy na niedobór składników odżywczych. Dlatego tak ważne jest to, jak w tym okresie wygląda dieta dziecka. 

Pierwsze 1000 dni to czas intensywnego wzrostu – okres, w którym dziecko szybko się rozwija, nabywa wiele umiejętności. To także bardzo ważny czas dla kształtowania nawyków żywieniowych, a także programowania metabolicznego mającego wpływ na zdrowie Twojego malucha w przyszłości.

To, co Twoje dziecko je dziś, ma znaczenie nie tylko w kontekście jego rozwoju na danym etapie, ale przekłada się na jego zdrowie w przyszłości, zmniejszając ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych. 

Zaplanowanie prawidłowego odżywiania i dbanie o jego jakość to istotne elementy, o których każdy rodzic powinien pamiętać mając na uwadze zdrowie swojej pociechy.  

Można więc śmiało stwierdzić, że przed rodzicami i opiekunami stoi niemałe wyzwanie jeśli chodzi o kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych. To kluczowy czas, w którym łatwo popełnić często nieświadomie wiele błędów. 

Najczęstsze błędy w żywieniu małych dzieci:

1. Zbyt wczesne lub zbyt późne rozszerzanie diety

Zarówno zbyt wczesne, jak i zbyt późne wprowadzanie pokarmów uzupełniających niesie ze sobą szereg niekorzystnych skutków.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca:

  • wyłączne karmienie piersią do ukończenia przez dziecko 6 miesiąca życia,
  • kontynuację karmienia piersią do ukończenia drugiego roku życia i dłużej przy jednoczesnym wprowadzaniu pokarmów uzupełniających.

Zatem kiedy należy rozpocząć rozszerzanie diety niemowlaka ?

Wprowadzanie nowych pokarmów powinno nastąpić nie wcześniej niż po ukończeniu 17. tygodnia i nie później niż w 26. tygodniu życia niemowlęcia. W tym okresie większość niemowląt jest już gotowa na przyjmowanie pokarmów innych niż mleko.

Jednakże, nie tylko wiek jest tutaj czynnikiem decydującym, ale również nabyte przez dziecko umiejętności świadczące o jego gotowości do spożywania stałych pokarmów. 

O odpowiednim momencie na wprowadzanie nowych pokarmów świadczą sytuacje, takie jak:

  • dziecko nabyło umiejętność siedzenia z podparciem, kontroluje ruchy głowy i szyi,
  • nie wypycha już językiem przedmiotów (np. łyżeczki, co jest typowe dla okresu wczesnoniemowlęcego),
  • kiedy zauważyłaś, że dziecko celnie trafia rączką z jedzeniem/ zabawką do swojej buzi,
  • zaczyna interesować się jedzeniem.

Zbyt wczesne wprowadzanie pokarmów stałych może prowadzić do podrażnienia i uszkodzenie układu trawiennego dziecka w związku jego niedojrzałością oraz fizycznych problemów związanych z jedzeniem wynikających z braku kontroli ruchów głowy i stabilności.

Natomiast, zbyt późne rozszerzanie diety często niesie ryzyko wystąpienia niedoborów pokarmowych wynikających ze zwiększonego zapotrzebowania intensywnie rozwijającego się organizmu.

2. Niedobór witaminy D

Jak pokazują statystki niemalże 94% małych dzieci nie otrzymuje niezbędnej do prawidłowego rozwoju dawki witaminy D3.

Witamina D odpowiada za zdrowie zębów i kości, ich gęstość i mineralizację, wpływa na pracę układu nerwowego i immunologicznego oraz ogólne samopoczucie .

Rekomendacje odnośnie dawek witaminy D3:

  • niemowlęta do 6 m.ż. powinny otrzymywać 400IU witaminy D na dobę,
  • dzieci powyżej 6m.ż. do ukończenia 1 roku- 400-600 IU na dobę codziennie,
  • starsze dzieci- 600-1000 IU dziennie. Przy czym od września, do co najmniej kwietnia jest to dawka w zasadzie niezbędna, a w pozostałym okresie uzależniona od trybu życia, a konkretnie stopnia ekspozycji skóry na promienie słoneczne, która wpływa na ilość witaminy D wytwarzanej przez naszą skórę.

3. Sól i cukier w diecie dziecka 

Zarówno sól, jak i cukier nie są wskazane w diecie małych dzieci.

Faktycznie, obiadki i inne potrawy dla dzieci niedoprawione mogą Ci się wydawać bez smaku, a deserki mało słodkie. Jednak miej na uwadze to, że dzieci mają zupełnie inne potrzeby niż dorosły człowiek. Akceptacja danego smaku jest kwestią przyzwyczajenia. Wbrew pozorom niemowlęta i dzieci mają bardzo wyostrzony smak, dlatego w ciągu pierwszych miesięcy życia bez problemu zjadają niedoprawione potrawy.

Sól

Pediatrzy podkreślają, że jeśli już chcesz dodawać sól do posiłków dziecka, to możesz to zrobić nie wcześniej niż po 10. miesiącu życia. Dzieci w wieku 1-3 lat nie powinny spożywać więcej niż 1,9 g soli dziennie (AI – wystarczające spożycie), a w wieku 4-6 lat nie więcej niż 3 g soli/dzień. Odpowiada to ilości soli zawartej w 1/2 łyżeczki do herbaty.

Pamiętaj, że sól znajduje się w wielu produktach takich pieczywo, sery, wędliny, ryby czy inne gotowe produkty.

Kontrola ilości soli w diecie małego dziecka ma zapobiec nadmiernemu obciążeniu niewykształconych jeszcze w pełni nerek, a w przyszłości uchronić przed rozwojem choroby nadciśnieniowej. 

Bowiem badania dowodzą, że nadmiar soli w dzieciństwie ma wpływ na rozwój nadciśnienia tętniczego w późniejszym wieku.

Cukier 

Posiłki dla dzieci do 12. miesiąca życia w ogóle nie powinny być dosładzane. Cukier w posiłkach dziecka często prowadzi do rozwoju próchnicy zębów i przyzwyczaja je do nadmiernie słodkiego smaku. Natomiast, długofalowo duża ilość cukru w diecie dziecka może prowadzić do rozwoju chorób, takich jak: otyłość, choroby serca, cukrzyca czy zaburzenia psychoruchowe.

Jeżeli chcesz urozmaicać smak potraw dziecka, możesz je spokojnie przyprawiać świeżymi czy suszonymi ziołami. A deserki z kolei dosładzać świeżymi lub suszonymi owocami.

4. Zbyt wczesne podawanie soków i przesadzanie z ich ilością 

Soki nie powinny być podawane dzieciom poniżej pierwszego roku życia, a najlepiej, by nie piły ich w ogóle, dopóki nie skończą trzech lat. Tak brzmią nowe wytyczne podawane przez specjalistów od dziecięcego zdrowia.

Eksperci na podstawie wieloletnich badań doszli do wniosku, że granicę wiekową, od której dzieci mogą je pić, należy przesunąć z sześciu miesięcy do ukończenia przez nie minimum pierwszego roku życia.

Soki to nie to samo co owoce. Soki stanowią zgubną słodycz. 

Dlatego też, najlepszym rozwiązaniem wydaje się być niepodawanie dzieciom soków przed ukończeniem 3 roku życia.

 Z czego wynika takie podejście do soków ?

Powodów jest kilka. 

Po pierwsze soki, w porównaniu z całymi owocami, nie mają praktycznie żadnej wartości dla zdrowia małych dzieci. Podczas przetwarzania owoców na sok dochodzi do utraty niezwykle ważnego błonnika pokarmowego i innych cennych witamin.

Po drugie, ich nadmierne spożywanie może prowadzić do rozwoju próchnicy zębów oraz nadwagi i otyłości.

Ponadto, pediatrzy zalecają, by kilkulatki nie przyjmowały dziennie więcej niż cztery łyżeczki cukru. Dotyczy to też fruktozy występującej w owocach i wyciskanych z nich sokach.

Dodatkowo, dochodzi do tego kwestia by dzieci nie przyzwyczaiły się za bardzo do słodkiego smaku. Wprawdzie, znany jest im on już od urodzenia, bowiem zarówno wody płodowe, jak i mleko matki są właśnie słodkie, ale ważne jest, by uczyć maluchy picia wody. 

To właśnie woda (po upływie 1 roku życia) powinna stanowić główne źródło płynów w diecie dziecka. 

Podsumowując, dzieciom do 1 roku życia zaleca się nie podawać soków wcale (sięgać jedynie po świeże owoce):

  •  w wieku 1-3 lat- maksymalnie 120 ml soku dziennie
  •  w wieku 4-6 lat – maksymalnie 120-180 ml soku dziennie
  • dzieciom powyżej 7 lat -maksymalnie 240 ml, czyli jedynie 1 szklankę soku dziennie.

Najważniejszy, jak we wszystkim, jest umiar i rozwaga.

5. Niedobór warzyw i owoców 

Warzywa i owoce to niezwykle istotny element diety dzieci.

Niestety, badania pokazują, ze niemalże 88 proc. dzieci po 1 . roku życia je za mało warzyw!

WHO rekomenduje spożywanie 5 porcji warzyw i owoców w ciągu dnia, co oznacza, że praktycznie  każdy z posiłków powinien zawierać dodatek warzyw czy owoców. Należy jednak pamiętać o odpowiednich proporcjach – więcej warzyw niż owoców.

Talerze dzieci powinny być jak najbardziej kolorowe.

Warzywa i owoce są nie tylko źródłem korzystnego dla zdrowia błonnika pokarmowego, ale też wielu witamin oraz składników mineralnych. Składniki te są niezbędne dla zdrowia oraz prawidłowego rozwoju dzieci.

Ponadto, im więcej kolorów na talerzu, tym większe prawdopodobieństwo, że dziecko chętniej zje jego zawartość.

6. Nadmierna podaż białka

Według badań, dzieci spożywają za dużo białka w stosunku do swojego zapotrzebowania.

Dzieci na tradycyjnej diecie spożywają 600 %. zalecanej porcji białka. Te na diecie wegetariańskiej 400 %., natomiast będące na diecie wegańskiej 200 %.

Nadmierna konsumpcja białka może prowadzić do otyłość i gorszego rozwoju malucha, a także uszkodzenie nerek czy zaburzeń ze strony jelit.

Wbrew obiegowej opinii to nie tylko nadmierne spożycie cukru i tłuszczy może prowadzić do otyłości, ale również białka. 

Badania opublikowane na łamach magazynu „Nature Communication” sugerują, że otyłość związana jest właśnie także z nadmiarem białka w diecie.

Według wytycznych specjalistów od żywienia dzieci, w diecie niemowląt (po wprowadzeniu pokarmów stałych) mięso powinno znaleźć się codziennie.

Natomiast, dzieci po ukończeniu pierwszego roku życia powinny jeść mięso nie częściej niż 2-3 razy w tygodniu, ryby 1-2 razy w tygodniu, a jajka 2-3 razy w tygodniu.

7. Monotonne posiłki 

Jednym z powszechnych błędów popełnianych przez rodziców jest monotonia i brak urozmaicenie posiłków w diecie dziecka.

Podawanie dziecku ciągle tych samych produktów prowadzi w dłużej perspektywie do znudzenia ich smakiem. Nawet, jeśli są to ulubione potrawy Twojego dziecka to zbyt częste ich jedzenie może w końcu doprowadzić do braku ochoty na nie.

Różnorodna i urozmaicona dieta zapewnia  dostarczenie wszystkich niezbędnych do prawidłowego rozwoju składników odżywczych.

Ponadto, różnorodność na talerzu wpływa bardzo często na poprawę apetytu i sprawia, że dziecko chętniej zjada i smakuje podaną mu potrawę.  

Tutaj warto również zwrócić uwagę na estetykę podawanych posiłków- w końcu „jemy” też oczami. Im więcej kolorów na talerzu, tym lepiej !

Dzieci chętniej sięgają po bajecznie kolorowe i ciekawe posiłki. 

Przygotowując posiłki dla dzieci, pamiętajmy, że kształtowanie nawyków żywieniowych i zdolność do akceptacji nowych smaków u dziecka zmienia wraz z wiekiem i to pierwsze 2 lata życia są kluczowe jeśli chodzi o jego preferencje żywieniowe kiedy będzie starsze, dlatego dbajmy o to, by były jak najbardziej urozmaicone.

8. Oglądanie telewizji  podczas posiłków 

Włączasz telewizor i czujesz błogi spokój, bo masz pewność, że Twoja pociecha zje bez grymaszenia? Ale czy zdajesz sobie sprawę do czego może prowadzić pielęgnowanie takiego nawyku ?

Ani się spostrzeżemy, a dziecko nie będzie umiało zjeść obiadu czy kolacji bez oglądania bajki. Faktycznie oglądając bajkę, dziecko je posłusznie, bo po prostu najczęściej nie zauważa co i ile je.

Dziecko, które podczas śniadania czy obiadu ogląda bajki na tablecie, może nawet nie pamiętać co jadło! 

Działa to więc bardzo podobnie do spożywania posiłków przez dorosłych przed ekranem telewizora czy komputera. 

Taki nawyk, bardzo często prowadzi do zaburzenia uczucia sytości u dzieci, gdyż ich uwagę bardziej przyciąga telewizor niż to co mają na talerzu.

To właśnie spożywając posiłek przy stole, bez wszystkich rozpraszaczy i skupiając się na jedzeniu, dziecko uczy się słuchać swojego ciała, czyli rozwija tę umiejętność, która najskuteczniej chroni przed otyłością albo niedojadaniem w życiu dorosłym. 

9. Zmuszanie dziecka do jedzenia i przekarmianie 

Nadwaga może dotyczyć już kilkunastomiesięcznych dzieci.

Kwestia jedzenia wielu rodzicom spędza sen z powiek. Na myśl o zbliżającej się porze posiłków, w głowie rysuje się wizja walki o każdą kolejną łyżkę zupy.

Takie podejście wpływa nie tylko na rodzica, ale również dziecko. Walka o każdy kęs powoduje, że dziecko zaczyna postrzegać relację z rodzicem nie jako bezpieczną i przyjemną, ale jako stresująca. W konsekwencji karmione na siłę dziecko przestaje odczuwać głód. Posiłek nie jest już sposobem na zaspokojenie jego potrzeb fizjologicznych, lecz staje się źródłem stresu.

To ma swoje psychologiczne uzasadnienie – dzieci nakłaniane nieustannie do jedzenia kojarzą je jako czynność przykrą i po pewnym czasie praktycznie przestają odczuwać głód. W efekcie, mimo ciągłego pilnowania i wmuszania w nie posiłków jedzą mniej niż rówieśnicy, którzy mają swobodę w tym aspekcie.

Dziecko przecież tak jak każdy człowiek, czasem ma większy, a czasem mniejszy apetyt. Czasem mu coś smakuje, a czasem nie, po prostu ma swoje preferencje, które trzeba uszanować.

Zbyt duża ilość jedzenia powoduje rozchwianie mechanizmu, który wykształca się w małym organizmie w sposób naturalny i pozwala mu odczuwać głód i sytość. Jeśli przez przekarmianie to odczuwanie jest zaburzone, dziecko je za dużo i zbyt często i to w efekcie często prowadzi do problemów z masą ciała.

Warto też wziąć pod uwagę rekomendacje dietetyków i pediatrów, które podkreślają, że to dziecko powinno decydować, ile i kiedy chce zjeść. Od rodziców zależy tylko jakość podawanych mu produktów.

Jeśli rodzice zastosują tę zasadę w praktyce, dzieciom nie będzie zagrażać ani niedowaga, ani nadwaga, bo one doskonale wiedzą ile potrzebują pokarmu w danym momencie.

10. Traktowanie jedzenia jako nagrody lub kary 

Błędem jest wykorzystywanie jedzenia jako nagrody za zachowanie dziecka (dostaniesz, np. słodycz, deser, owoc jak zrobisz to) lub kary (nie dostaniesz słodyczy, deseru, owoców jeżeli nie zrobisz tego). Kojarzenie jedzenia z różnym zachowaniem, a nie z apetytem powoduje dezorganizację w jego ciągle kształtującej się psychice.

Jest to metoda bardzo często wykorzystywana przez rodziców. Niestety, mimo iż taki sposób traktowania jedzenia jest niewłaściwy, to zazwyczaj dość skuteczny. 

Dlaczego niestety ?

Przez tego typu system kar i nagród za pomocą jedzenia, dziecko zacznie utożsamiać odpowiednie emocje z konkretnymi produktami. Jest to prosta droga do jedzenia emocjonalnego, co oznacza, że dziecko będzie sięgało po określony typ żywności odczuwając konkretne emocje w późniejszych latach swojego życia. Takie zachowanie w konsekwencji doprowadzić może do wykształcenia zaburzonych relacji z jedzeniem. 

Czy da się mimo wszystko jakoś zapobiec powyższym błędom? 

Oczywiście, że tak!

Rozwiązanie jest tylko jedno – EDUKACJA ŻYWIENIOWA RODZICÓW. 

Edukacja żywieniowa jest tu kluczowa – to długofalowa i wielopoziomowa inwestycja w zdrowie.

Kształtowanie zachowań żywieniowych zaczyna się już we wczesnym dzieciństwie.

Błędy w żywieniu dzieci i kształtowanie nieprawidłowych nawyków żywieniowych wynikają najczęściej właśnie z braku świadomości i wiedzy rodziców, opiekunów i pracowników żłobków oraz przedszkoli.

Celem takiej edukacji jest poszerzanie wiedzy w zakresie zasad prawidłowego odżywiania, a także sposobów kształtowania prawidłowych nawyków żywieniowych.

To, też uświadomienie rodzicom, że odpowiednie żywienie stanowi bardzo ważny elementem, nie tylko w życiu dziecka, ale ich samych.

Nawyki oraz zachowania, które uda się wypracować rodzicom już u najmłodszych dzieci mają największą tendencję do przetrwania. Kształtowanie metabolizmu dziecka poprzez odpowiednie żywienie przekłada się na jego zdrowie i kondycję w wieku dorosłym. 

Rola rodziców

Rodzice niestety nie w pełni zdają sobie sprawę z faktu, że to przede wszystkim od nich zależy to, jakie nawyki żywieniowe nabędą ich dzieci.

Pamiętajmy również o tym, że dla małego dziecka to rodzice są wzorem do naśladowania.

Z tego właśnie powodu, tak bardzo ważne jest by sami rodzice dawali dziecku przykład zdrowego odżywania i praktykowania zdrowych nawyków żywieniowych. Możesz nie być tego świadomym, ale dziecko przygląda się Twoim zachowaniom żywieniowym i zaczyna naśladować je w swoim życiu. 

Gdy mama i tata nie spożywają śniadań lub wypijają rano jedynie kubek kawy, dziecko z pewnością również będzie omijać poranny posiłek. 

Dlatego też, tak bardzo ważne jest by rodzice nie tylko uczyli dziecko prawidłowych nawyków żywieniowych, ale sami je praktykowali . 

Źródła:

„Poradnik żywienia niemowląt. Krok po kroku od narodzin do pierwszych urodzin.” Poradnik zredagowało i wydało Wydawnictwo „Medycyna Praktyczna” dzięki wsparciu Fundacji Nutricia w ramach projektu „1000 pierwszych dni dla zdrowia.

„Poradnik żywienia dziecka od 1. do 3. roku życia’” Praktyczne zastosowanie Norm Żywienia opracowanych przez Grupę Ekspertów w 2012r.

Wyniki ogólnopolskich badań z 2016 dotyczących „Kompleksowej oceny sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia”  przeprowadzonych przez Instytut Matki i Dziecka, a sfinansowane przez Fundację Nutricia. (przeprowadzone na grupie 1059 niemowląt i małych dzieci z całej Polski).

Szajewska H. „Żywienie i leczenie żywieniowe dzieci i młodzieży”, Kraków 2017.

Udostępnij

Używamy ciasteczek - korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.