Marcel Kotwica, I-ligowy zawodnik piłki nożnej

„Zdrowie jest fundamentem w sporcie i w życiu. Długo szukałem przepisu na lepsze samopoczucie, więcej energii i optymalną dietę, by wejść na wyższy poziom w życiu osobistym i piłkarskim. Wszystkie moje oczekiwania zrealizowałem w momencie podjęcia współpracy z Be ComplEAT. Profesjonalizm, elastyczność, podejście do klienta, fachowa i rozległa wiedza przekonały mnie, że była to najlepsza decyzja jaką mogłem podjąć. Zwiększyłem swoją świadomość, a Program Dietoterapii, który otrzymałem i który stosuję poprawił moją wydolność, sen, układ pokarmowy oraz podniósł energię. Jeśli chcesz zrobić krok naprzód w swoim życiu to polecam zrobić go razem z Be ComplEAT.”

Karolina, problemy z Hashimoto i insulinoopornością

 „Po wielu miesiącach złego samopoczucia i ciągłego przybierania na wadze dowiedziałam się, że choruję na przewlekłe zapalenie tarczycy –  Hashimoto. Mimo rozpoczęcia terapii hormonalnej waga nie spadała, a samopoczucie niewiele się poprawiło. Później doszła insulinooporność i stan przedcukrzycowy, z którymi nieporadnie próbowałam walczyć. Mimo młodego wieku nie potrafiłam czerpać radości z życia, martwiłam się co „wyjdzie mi” w następnej kolejności. Wtedy koleżanka poleciła mi, abym zapisała się na dietoterapię do Be ComplEAT.  Obecnie ważę 8 kg mniej, tkanka tłuszczowa spadła z 30 na 24%. Insulina z 20 spadła do 7, a problemy związane z układem pokarmowym zniknęły. Gorsze dni zdarzają się mi coraz rzadziej, staram się podchodzić do życia pozytywnie i mimo, że „japończyk” czasem daje mi w kość, wiem, że muszę z nim walczyć. Dzięki zmianie nawyków żywieniowych i wprowadzeniu regularnego trybu życia ta walka jest dużo prostsza i bardziej świadoma. Szczerze dziękuję za pomoc w tej walce, nakierowanie na właściwie ścieżki i motywacji do działania. „

Kasia, walka o siebie na wielu płaszczyznach

„Moje problemy z wagą miały swój początek w drugiej klasie liceum, kiedy to zmieniłam szkołę. Zmiana wszystkiego, co do tej pory było mi dobrze znane sprawiło, iż zatraciłam się w jedzeniu. Jedzenie stało się dla mnie jedyną przyjemnością, jaką w tamtej chwili czerpałam z życia toteż jadłam wszystko co „dobrze smakuje”, fast foody, chipsy, czekolady etc. W między czasie stopniowo izolowałam się od znajomych, przyjaciół, a nawet rodziny i tak oto stałam się smutną grubą Kasią. Pamiętam dzień, kiedy wchodząc na wagę zobaczyłam 101 kg. Nigdy nie wierzyłam w diety i dietetyków, bo zawsze jeśli się zawzięłam to schudłam, mając gdzieś wszelkie konsekwencje. Tym razem było inaczej.  Postanowiłam dać szanse zdrowej diecie, chciałam zmienić coś na stałe i umówiłam się do Be ComplEAT. Zaczynając współpracę ważyłam 95 kg. Po 9 miesiącach zdrowej, zróżnicowanej diety ważę 72,8 kg i wiem, że to jeszcze nie koniec.”

Ewelina Kobryn, Reprezentantka Polski, zawodowa koszykarka

„W dzisiejszym sporcie, aby funkcjonować na najwyższym poziomie, żywienie i odpowiednia suplementacja to konieczność. Wiedza, rady i wsparcie dietetyków takich jak Agnieszka Kułaga dają szansę przetrwać sezon i przy tym nawet w wieku 35 lat cieszyć się grą.  Z Agą miałam przyjemność współpracować w momencie  jej gry w koszykówkę, a także, kiedy już zakończyła swoją karierę sportową i zajęła się dietetyką. Na obu płaszczyznach była i jest profesjonalistką dającą z siebie wszystko.”

Magdalena Leciejewska, Reprezentantka Polski, zawodowa koszykarka

„Jestem zawodowym sportowcem, a Agnieszkę poznałam jeszcze kiedy sama czynnie grała w koszykówkę. Dlatego kiedy przyszedł moment, aby zrzucić parę kg, a co za tym również idzie zacząć dobrze i zdrowo się odżywiać nie miałam wątpliwości do kogo się zgłosić. Dodatkowo cieszył mnie fakt, ze Agnieszka zna realia sportowca, bo sama nim była, więc ułożenie programu żywieniowego pod kątem treningów czy też aktywnego planu dnia będzie jak najbardziej trafne.  Nie myliłam się. Zrzuciłam kilogramy, które chciałam, przy smacznych i zdrowych posiłkach, a przy tym czułam się świetnie. Posiłki składały się z prostych produktów, dostępnych w każdym sklepie, a co najważniejsze przygotowanie posiłków nie zabierało mi sporo czasu.  Mimo że nie współpracuję już czynnie z Agą, nawyki żywieniowe pozostały. Polecam współpracę z Agnieszką!”

Opinia Pani Beaty, długoletnia walka z Hashimoto

„Na początku roku 2017 podjęłam walkę o samą siebie. Byłam po długotrwałym leczeniu hormonalnym, wiecznie zmęczona, zła, opuchnięta. Ważyłam ponad 90 kilogramów. Kupiłam karnet na siłownię. Jednak pomimo wyczerpującego treningu podejmowanego przeze mnie, cięcia kalorii, ciągle było coś nie tak – tyłam w oczach. Cały czas byłam głodna, rozdrażniona, z permanentną ochotą na ”coś słodkiego”. Odebrałam wskazówki, program dietoterapii i ruszyłam do walki sama z sobą i ze swoimi złymi nawykami. Do zaleceń stosowałam się w 100%, nie byłam głodna, mało tego, jadłam tak dużo, jak nigdy dotąd, smacznie i …. chudłam. Na dzień dzisiejszy ważę 69 kg, mam 24 % tkanki tłuszczowej, zaczynam stabilizację i kolejny etap walki. Wiem, że to jeszcze nie koniec, że tak naprawdę różnie może być, ale nie daję za wygraną.”

Ela, metamorfoza zewnętrzna i wewnętrzna

” Rozpoczynając współpracę cel miałam jeden: chciałam zmienić swoje ciało, ale przede wszystkim swój dotychczasowy styl życia. Dzięki Agnieszce Kuładze mogę powiedzieć, że jestem dziś szczęśliwą kobietą. Przeszłam metamorfozę nie tylko zewnętrzną, ale i wewnętrzną, która dała mi siłę, energię i wiarę w siebie. Moja sylwetka zmieniła się totalnie dzięki połączeniu racjonalnego żywienia i treningom (siłownia, bieganie, basen i jazda na rowerze), bez których nie wyobrażam sobie obecnie swojego życia. Dla mnie dzień bez sportu to dzień stracony. Mój program żywieniowy jest teraz moją normalnością, jestem ciągle najedzona. Dzięki Agnieszce wiem, że to, co robię ma duże znaczenie. Polecam serdecznie wszystkim Agnieszkę. Wpłynęła ona na całe moje życie i wprowadziła w nim zmiany, które pozostaną ze mną na zawsze. Ma ona niesamowitą wiedzę na temat odżywiania: nie tylko wiedzę teoretyczną, ale również wiedzę wyciągniętą z własnego doświadczenia. Potrafi nie tylko wysłuchać, ale również doradzić. Mobilizuje, jest przemiłą i bardzo ciepłą osobą z cudownym sercem.”  

Piotr i jego męska decyzja

„Jak to zazwyczaj z mężczyznami bywa – twierdzimy, że znamy się na wszystkim i z niczym nie potrzebujemy pomocy. Podobnie było ze mną, gdy zakończyłem regularne trenowanie kolarstwa górskiego parę lat temu, sukcesywnie zacząłem zwiększać swoją wagę. Tak w kulminacyjnym momencie doszedłem do 103 kg. Do Be ComplEAT trafiłem po próbach samodzielnej walki z nadwagą – głównie opartą na ruchu – niestety efekty nie były zbyt ciekawe. Sam program żywieniowy jest bardzo fajnie dopasowany do danej osoby – wykluczasz produkty których nie lubisz, przepisy są rozpisane dzień po dniu- trudno tego nie ogarnąć. Efekt ? W 3 miesiące udało się zejść ze 100 do 89 kg oraz tkanki tłuszczowej z 25% do 18,8%, jeszcze wiele pracy przede mną, ale wreszcie widać jakieś spektakularne efekty. Dodatkowo, wraz ze zmianą żywienia dość mocno włączyłem aktywność sportową – głównie bieganie, po spadku wagi zaczęło mi się tak dobrze biegać i zobaczyłem takie postępy w tej dziedzinie, że postanowiłem przygotować się do startu w maratonie – tak więc trzymajcie kciuki.”  

Magda i jej walka z otyłością

„Dziś minęły 4 miesiące mojej diety, schudłam 26 kg, czuje się jak nowo narodzona, szczęśliwa, spełniona i po raz pierwszy od wielu, naprawdę wielu lat czuje się atrakcyjną kobietą. Mogę chodzić z głową podniesioną do góry. Wiem, że jestem zadbana, a przede wszystkim o 26 kg lżejsza – to jest dla mnie najważniejsze. Chciałabym wszystkim otyłym osobom powiedzieć: nie wstydźcie się poprosić o pomoc, idźcie do specjalisty, nie odchudzajcie się na własną rękę, bo to nie ma sensu. Walczę dalej, nie poddaje się i już nigdy nie doprowadzę się do takiego stanu, w jakim byłam…”  

Metamorfoza Pauliny

Młoda, fajna, totalnie pozytywnie do życia nastawiona dziewczyna. To Paulina, która, tak jak jej obiecałam, na wakacje pojechała 26kg lżejsza niż była 6 miesięcy wcześniej.

Przemiana Pani Tereski

Pani Tereska – jedna z najpilniejszych, najufniejszych, najprzyjemniejszych i najskromniejszych moich pacjentek ostatnimi czasy w gabinecie w Tarnowie – przez okres pół roku czasu przeszła niemałą metamorfozę.

Szybka, efektywna i efektowna przemiana Pana Piotra

Mam dziś dla Was kolejną z serii przemian moich klientów. Tym razem rodem z Krakowa 🙂 Duma mnie rozpiera jak widzę efekt osiągnięty w tak szybkim tempie przez mojego mojego krakowskiego klienta, Pana Piotra. Pan Piotr poszedł w ślady brata, Tomka, którego historię opisywałam na fanpage’u kilka miesięcy temu. Progres totalny, praca wre 🙂 Kilka słów od Pana Piotra na temat swojej historii: W styczniu bieżącego roku waga mojego ciała bliskimi krokami zbliżała się do 100 kg. To był zły znak. Dokładnie ważyłem 99 kg. Postanowiłem , że nie przekroczę trzy cyfrowej wagi Zacząłem intensywnie ćwiczyć aeroby na siłowni. Mimo dużego wysiłku i częstych ćwiczeń efekty nie były widoczne – chęci i motywacja zaczęły gwałtownie spadać. Do Pani Agnieszki trafiłem dzięki bratu który przekonał mnie do spotkania. To był 16.03.2014. Pani Agnieszka przygotowała dla mnie indywidualną dietę. Rewelacyjnie dobrane posiłki i oczywiście regularny wysiłek fizyczny sprawiły, że 18.06.2014 r waga spadła do 81,2 kg. Gdyby ktoś powiedział mi, że uda mi się spać do obecnej wagi nie uwierzyłbym …. A jednak się udało. Oczywiście to wyłącznie zasługa i sukces Pani Agnieszki. Dziękuje. Największym sukcesem jest przezwyciężenie samego siebie, swoich słabości i alibi wykrętu #keepgoing!

Skocz do góry
Copyright 2018 - Więcej niż dieta - Kraków, Tarnów, Online
powered by